|
|
|
2006-10-22
| Zero no Tsukaima ep. 4-12 |
Kolejne wcielenie Shany dobiegło w końcu do końca. Na temat tej serii osobiście mam dość mieszane uczucia. Nie ukrywam, że spodziewałem się czegoś więcej. Trudno jednoznacznie powiedziec czy anime było warte oglądania czy nie. Wszystko zależy od jakiej strony do niego podejdziemy. Jednak jak już wspomniałem wcześniej, ja się lekko bardzo rozczarowałem. Animka miała naprawdę bogatą obsadę fajnych postaci, które w tak umm genialny sposób zostały zmarnowane.
Związek Siesty z Saito, a właściwie jego brak, boobie-oneesama to samo. Co się stało z ecchinessem, z humorem, a gdzie podziała się fabuła? Mam wrażenie, że osobom odpowiedzialnym za anime zabrakło już na początku pomysłów i tak niestety było do samego końca.
Oczywiście, zakończenie zostawiło furtkę dla serii drugiej, której zapewne nie będę oglądał. Moi drodzy, anime miało ładną kreskę, kilka odcinków było nawet fajnych, ale ogólnie zawiewało nudą, monotonią oraz sodomą i gomorą.
Gdyby nie kilka odcinków, które i tak można policzyć na palcach jednej ręki, anime to od razu wypadłoby z listy oglądanych przeze mnie pozycji. Polecam to tylko osobom które naprawdę nie mają co robić, którym nie przeszkadza nie trzymająca się kupy fabuła. Jedyne co się wam tutaj spodoba i może pozwoli wam to skończyć oglądać to te fajniutkie postaci i ich charakterki :) |
| R4Zi3L |
2006-10-23 & 12:47:00
juz zaczynałem się zastanawiać kiedy wrócisz :P
|
| CIN |
2006-10-22 & 17:07:00
Magikano chce, chce 2ga serie. A tak, to moj patent na te streszczenia :) Ja tam wole po 10-20 odcinkow na raz :D a to ze ta seria krotka to nie moja wina. A co do epsow to mi tam bardziej podobal sie ten z barem i krotkimi spodniczkami ^^
|
| mziab |
2006-10-22 & 16:51:00
Fajny skrót, 4-12. Może niedługo w ogóle będziesz streszczał całe serie do jednego posta? :) Co do animki, to jak dla mnie uratowało ją tylko kissu na koniec i ep z love-potion. Zmarnowany potencjał, mogli z tego dużo więcej wycisnąć. JC STAFF się nie popisało.
|
design by Lucek
|